Entries in sypialnia (35)

wtorek
sie202013

Nadchodzi pora majsterkowania

Czy zauważyliście, że dni robią się coraz krótsze, a noce coraz chłodniejsze? Od kilku dni chodzę po domu otulona moim ulubionym, długim swetrem. Tubylcy mówią, że mamy mieć jeszcze lato we wrześniu, ale jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Jedyną zaletą takiego stanu rzeczy jest, że spędzam teraz więcej czasu w domu raczej niż poza nim, co z pewnością zaowocuje nowym postom z DIY. Długie, jesienne wieczory sprzyjają przecież majsterkowaniu!

Staram się powoli dokończyć wszystkie projekty, które rozpoczęłam w ciągu ubiegłych dwóch miesięcy. Jednym z nich było przemalowanie, zamontowanie i dekoracja białej półki kupionej w Ikea.

Kupiłam ją, ponieważ brakowało mi w sypialni miejsca na odłożenie czytanych książek, biżuterii, okularów, itp. Dodatkowo spodobał mi się jej dość nietypowy wygląd.

Przemalowałam ją dwoma warstwami farby Rustoleum do wszystkich powierzchni. Sprawdziła się podczas malowania wnętrza regału w salonie, zaufałam jej również tym razem.

A tak prezentuje się nasza sypialnia na chwilę obecną. Groszek pachnący pięknie mi się rozrósł w ogródku w tym roku, dlatego ciągle wypełniam nim wazony, które rozstawiam później po całym domu. Uwielbiam ten jego słodki, intensywny zapach!

Uwielbiam naszą sypialnię. Można się w niej naprawdę świetnie zrelaksować. To moja oaza spokoju: tutaj nie dostają się żadne problemy świata codziennego.... no, chyba, że szykuję się na wyjście, otwieram szafę... i nie mam się w co ubrać... ale to już zupełnie inna historia :)

poniedziałek
cze102013

Friday's Decor Doctor #16

Cześć Wiola!
Zastanawiamy się z mężem nad kupnem białego łóżka z obiciem ze skóry. Nie jest to moja wymarzona opcja, ale obecnie mamy łóżko drewniane i niestety nie do końca sprawdza się przy małych dzieciach. Najbardziej chodzi o wygodę... łatwo się uderzyć o taką rame. Ja sama często mam siniaki :) Najbardziej podobają mi się łóżka z obiciem z materiału, z pikowanym zagłówkiem, ale ponoć też nie do końca są praktyczne (dzieci, które brudzą...). Jako że jesteś specjalistką w tworzeniu pięknych wnętrz, myślę, że mi coś doradzisz... Czy uda mi się stworzyć miłe i przytulne wnętrze, ale nie nowoczesne (hotelowe), przy wyborze takiej ramy... Bardzo mi się podobają eklektyczne sypialnie... zastanawiam sie tylko, czy takie łóżko tego nie popsuje:
Kasia
Pozdrawiam,
Bardzo proszę o odpowiedź i ewentualne wskazówki :)
Droga Kasiu :)
Dokonałaś świetnego wyboru! Skórzana rama łóżka będzie łatwa w utrzymaniu w czystości (wystarczy, że czasem przetrzesz ją wilgotną ściereczką), jest elegancka i jak najbardziej będzie pasowała do stylu eklektycznego, który polega przecież na bezkarnym łączeniu ze sobą różnych stylów. Przygotowałam dla Ciebie dwie różne wizualizacje, które pomogą Ci w wyborze odpowiedniego wyglądu sypialni:

Wersja numer jeden jest wesoła i kolorowa - będą się w niej dobrze czuli zarówno dorośli, jak i dzieci. Zauważ, że lampki nocne zrobiłam ze zwykłych lamp sufitowych zawieszonych nisko przy łóżku (włączniki znajdują się po obu stronach łóżka tuż nad stolikami nocnymi, co ułatwi ich użytkowanie). W ten sposób nie będziesz musiała obawiać się, że dziecko kopnie lampkę stojącą na stoliku i ją rozbije. Kolorowe stoliki nocne mogą zostać wykorzystane w deszczowe dni jako domek dla lalek :) Łatwo je przesuniesz dzięki zamontowanym pod nimi nimi kółkom.

Tapeta - Walldecor; Lampki wiszące - Ikea; Poduszki - Zara Home; Stoliki nocne - Ikea.

Wersja numer dwa została zainspirowana patchworkowym drzewem zrobionym z wycinków różnych tapet. Zawieszona na nim budka dla ptaków jest zabawną ozdobą, która z pewnością spodoba się dzieciom. Również tutaj lampki nocne zawiesiłam wyżej nad łóżkiem, aby uniknąć wypadków. W tym wnętrzu wszystko nawiązuje do lasu i jego kolorów, dzięki czemu w tym wnętrzu łatwiej się zrelaksujecie. 

Dywan - Ikea; Poduszki - Zara Home; Lampki nocne - Ikea;

Którą wersję wybierzesz? Wybór należy do Ciebie!

czwartek
maj232013

Jak mogę Ci pomóc?

Jestem zajęta dziś pakowaniem i sprzątaniem... robię to odliczając dni do naszego urlopu. Pakuję się wcześniej, aby niczego nie zapomnieć:) Czy jest coś gorszego, od myśli, że zapomniało się czegoś, siedząc już w samolocie na pasie startowym? Nie znoszę tego, a Wy? Miałam nie brać ze sobą laptopa, ale pytanie brzmi, czy będę wystarczająco twarda, aby wytrzymać w tym postanowieniu? No cóż, okaże się w praniu :) Jeśli zauważycie mnie na Facebooku lub na blogu w ciągu następnych 10 dni, będziecie wiedziały dlaczego :) W głowie mam zakodowane: URLOP=PORZĄDKI. Po pierwsze nie lubię zostawiać bałaganu w domu, a po drugie, jeszcze przyjemniej wraca się po wakacjach do domu ze świadomością, że jest czysty i pachnący. Ostatnią rzeczą, jaką będę chciała robić po powrocie z urlopu, jest latanie na szczotce ;) Taki ze mnie organizacyjny wariat! 

Nie ma w tym tygodniu Friday's Decor Doctor, ale kilka godzin temu odpowiedziałam na kilka maili z prośbą o pomoc, ponieważ chcę po powrocie nadrobić wszelkie zaległości. Chciałabym zrobić tydzień poświęcony tylko pomaganiu Wam w dekoracji: Friday's Decor Doctor, Szkoła Pięknego Wnętrza, może jakieś forum poświęcone odpowiadaniu na Wasze pytania, itp. Co Wy na to? Może macie jakieś dodatkowe pomysły lub idee? W jaki sposób mogę Wam pomóc?

Zdjęcie powyżej to kawałek miętowej sypialni Karoliny, czyli pokój, który udekorowałam w ramach współpracy z portalem Kobieta Wie Lepiej. Kliknijcie, zajrzyjcie i zobaczcie, jak było przed, a jak jest po zmianach :) 

Do usłyszenia kochani! Jeśli będziecie się nudzić, zajrzyjcie na Facebook, Pinterest oraz Instagram :) Na Instagramie definitywnie już wkrótce pojawią się pierwsze zdjęcia z Londynu :) Trzymajcie się ciepło,

piątek
maj032013

Friday's Decor Doctor #14

Witajcie w ten 'piękny' deszczowy piątek :) Jak Wam mija długi weekend? Grillujecie? Drinkujecie? Wypoczywacie? Ja właśnie rozsiadłam się na sofie po długim i pracowitym dniu - w końcu kilka chwil tylko dla mnie. Dostałam dziś uroczego maila od Lucy z bloga Nie ma jak w domu z prośbą o pomoc w urządzeniu pokoju jej mamy. Generalnie nie miało być większych zmian, ale uważam, że samo zawieszenie innego obrazka nad łóżkiem nie miałoby większego sensu - pokojowi brakowało odpowiednich proporcji oraz focal point'u. Użyłam szaro-żółtej tapety w kwiaty, która z pewnością spodoba się starszej pani i która pięknie połączy gamę kolorów, którą Lucy chce stworzyć we wnętrzu.

Zajrzyjcie tutaj, aby zobaczyć zdjęcie pokoju przed moimi zmianami. 

1. Kinkiety - Light Decor; 2. Tapeta - Wall Decor; 3. Moherowy pled - Zara Home; 4. Poduszka - Zara Home; 5. Poduszki - Zara Home; 6. Dywanik - Ikea.

Nie wiem, czy to dobrze widać na powyższych zdjęciach, ale na ścianie nad wezgłowiem łóżka oprócz lampek oraz namalowanych, białych pasów, nie ma żadnych obrazków. Sprawiłam w ten sposób, że to tapeta gra w tym wnętrzu główne skrzypce. Jest tak piękna, że szkoda odwracać czymś od niej uwagę :)

Aby powiązać schemat kolorów, liliowy kolor został jeszcze użyty na zasłonach. W połączeniu z szarą roletą stworzyły uroczą ozdobę okna. 

Zapytajcie swoich mam, czy spodobałby im się ten pokój i koniecznie dajcie mi znać, co o nim sądziły!