Entries in biały (43)

piątek
kwi202012

Stereotypy

Żyjemy w świecie, w którym panują stereotypy: głupia blondynka, fałszywy rudzielec, niebieski dla chłopców, a różowy dla dziewczynek... to tylko kilka przykładów. Poruszam ten temat, ponieważ rozmowa, którą ostatnio odbyłam z ciężarną przyjaciółką dała mi do myślenia. A zaczęło się od konwersacji o pokojach dla niemowlaków. Wiedząc, że Moni marzy się w przyszłości czarno-biała sypialnia, opowiedziałam jej o biało-czarnym kocyku dla niemowląt, który widziałam niedawno w internetowym sklepie. Jej reakcja na moje słowa zupełnie mnie zaskoczyła: "Biało-czarny dla dziecka? Nieeee". Nie mogłam przestać się zastanawiać: czy to przejaw stereotypowego myślenia? Ile razy widzieliście niemowlaki otoczone innymi kolorami, niż różowy, błękitny, beżowy lub zielony? Może nie ma nic złego w urządzeniu dziewczynce niebieskiego pokoju, ale gdyby Wasz syn poprosił np. o różową pościel? Jak zareagowalibyście na jego prośbę?

Kocyk, od którego wszystko się zaczęło. Foto: vandco.bigcartel.com

A co Wy o tym wszystkim myślicie? Czekam na Wasze komentarze! 

środa
kwi182012

Poduszek ciąg dalszy!

Pamiętacie jeszcze moje posty, w których pokazywałam Wam robione przeze mnie poduszki? Były z okularami, były z rowerkami... Mój tato poprosił mnie, abym zrobiła również ze starymi samochodami. Tato: specjalnie dla Ciebie!

środa
lut292012

Architektoniczne detale

Wsporniki (albo jak ktoś woli: kroksztyny) wiszą już od kilku dni, pomalowane w hollu. Prezentują się wspaniale i zarówno ja, jak i mój D. jesteśmy pod wrażeniem umiejętności stolarskich Al :) Podczas wbijania gwoździ w ścianę spadła i rozbiła się nam jedna ramka, ale miałam na strychu jeszcze jedną, podobną, więc nawet nie widać, że mieliśmy 'wypadek' :)

Zdjęcia są dość ciemne, bo pogoda za oknem nie sprzyja dzisiaj fotografom :)Ściany w przedpokoju są proste i jednolite- dotychczas brakowało im jakiegoś architektonicznego elementu. Podoba mi się, że wsporniki nie narzucają się swoim wyglądem, a są zauważalne.

Kroksztyny były na mojej liście marzeń już od dawna, więc wspaniale jest przechodzić teraz przez holl i patrzeć na nie. Nadal uśmiecham się do siebie za każdym razem, gdy je widzę :) Teraz potrzebuję jeszcze tylko nowe lampy i osłonki na kaloryfery i prace dekoratorskie w tym pomieszczeniu bedą zakończone :)

Jestem ciekawa, co Wy myślicie o zaistniałych w naszym przedpokoju zmianach? Czekam na Wasze opinie,

czwartek
lut022012

Co robię, gdy mam za dużo czasu :)

Piszę szybko posta i uciekam na spacer z psami. Mamy dzisiaj piękne słońce i nawet mroźne powietrze nie powstrzyma mnie przed korzystaniem z uroków słonecznych promieni. Tak dawno nie było ładnej pogody... Podobno w Polsce śniegi i mrozy?

Megoff, nie wiem, czy tu jeszcze zaglądasz, ale pamiętasz jeszcze swój komentarz o lampach? Czytasz w moich myślach :) W momencie, kiedy go przesłałaś, ja już składałam malutkie origami, właśnie aby zrobić z nich lampę :) Niestety pierwszy raz mi się nie udał, ponieważ okazało się, że origami muszą być naprawdę malutkie :( Odkleiłam wszystkie i zaczęłam składać kolejne, tym razem mniejsze. Efekt prezentuję poniżej:

Tutaj mały opis, jak zrobić podobną:

1. Trzeba znaleźć na strychu lub w innych zakamarkach domu stary abażur

2. Pamiętacie jeszcze papierowe origami 'piekło-niebo', które składaliście jako dzieci? Czas przypomnieć sobie słodkie czasy dzieciństwa i zrobić takich....kilkadziesiąt... :) Tutaj przypomnienie, jak się je składa.

3. Mój ulubiony etap: przyklejanie origami do lampy gorącym klejem w pistolecie. Tutaj moja uwaga: nie musicie kleić całych spodów origami: wystarczy, że dacie odrobinę kleju na sam środek spodu (tą wystającą część). W ten sposób 'piekło-niebo' będą się lepiej układały na kloszu.

4. Czynność powtórzcie aż do obklejenia całego klosza.

To taki pomysł na zabicie kilku wolnych chwil. Żartowałam :) Miałam na myśli kilku godzin ;) Tutaj więcej pomysłów na lampy origami :)

Lecę na ten spacer!

Page 1 ... 5 6 7 8 9 ... 11 Next 4 Entries »